Armia Krajowa
14 lutego 2026 r. – Święto Armii Krajowej
14 lutego 2026 r., podczas centralnych obchodów Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Armii Krajowej, oddaliśmy hołd naszym Bohaterom. Uriczystości w Warszawie zostały zorganizowane przez Zarząd Główny Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej we współpracy z Urzędem ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych oraz Urzędem m.st. Warszawy. To święto państwowe, obchodzone po raz drugi, zostało ustanowione w rocznicę przekształcenia Związku Walki Zbrojnej w Armię Krajową. W tym roku mijają 84 lata od tego wydarzenia.
Biuletyn Informacyjny AK

Tradycyjnie uroczystości rozpoczęły się pod pomnikiem gen. Stefana Roweckiego ps. „Grot” w Alejach Ujazdowskich. Tam o godz. 10.30 odbyła się kameralna ceremonia złożenia wiązanek przez delegacje organizatorów. Oddano hołd twórcy i pierwszemu dowódcy Armii Krajowej.



O godz. 11.00 w Bazylice Świętego Krzyża przy ul. Krakowskie Przedmieście 3 rozpoczęła się Msza Święta w intencji poległych, zmarłych i żyjących żołnierzy Armii Krajowej. Zebranych przywitał kapelan ks. płk Karol Skopiński. Szczególnie gorąco powitał żołnierzy Armii Krajowej i ich rodziny, a także członków i sympatyków Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej oraz weteranów walk o niepodległość Rzeczypospolitej.

Podczas liturgii obecni byli m.in.: Prezes Zarządu Głównego Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej kpt. hm. Janusz Komorowski ps. „Antek”, szef Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych minister Lech Parell, dyrektor Instytutu Strat Wojennych dr. Bartosz Gondek oraz reprezentujący Prezydenta RP – Jan Józef Kasprzyk a także gen. bryg. Damian Matysiak, zastępca dowódcy Garnizonu Warszawa.

Mszę świętą odprawił ks. płk Karol Skopiński, wikariusz biskupi do spraw kombatantów i weteranów. W homilii zwrócił uwagę, że głoszenie prawdy nie zawsze spotyka się z przyjęciem – rodzi sprzeciw, a nawet prześladowanie – jednak, jak zaznaczył „prawda jest większa niż lęk”. Przywołał poruszającą opowieść o dziadku, który zapytany, czy się bał podczas okupacji, odpowiedział: „Bałem się bardzo. Ale bardziej bałem się tego, że kiedyś spojrzę w lustro i zobaczę tchórza”. Jak dodał, „to jest ewangeliczna odwaga – nie brak lęku, lecz wierność mimo lęku”. Duchowny postawił pytania o współczesną odpowiedzialność za Polskę: – Czy potrafimy nieść pokój w rodziny, miejsca pracy i przestrzeń publiczną oraz czy umiemy spierać się bez nienawiści i pamiętać bez zemsty? Przypomniał, że pamięć o AK ma prowadzić do konkretnych zobowiązań: troski o prawdę, jedności mimo różnic oraz uczciwej służby Ojczyźnie. – Polska nie potrzebuje jedynie bohaterów na pomnikach. Potrzebuje ludzi sumienia w codzienności – podkreślił.






List Prezydenta RP Karola Nawrockiego do uczestników stołecznych obchodów rocznicy utworzenia Armii Krajowej odczytał minister Jan Józef Kasprzyk. W liście Prezydent przypomniał znaczenie rozkazu Naczelnego Wodza gen. Władysława Sikorskiego z 14 lutego 1942 r., który scalał wysiłek konspiracyjny i umacniał symbol Polski Walczącej, inspirujący kolejne pokolenia – od podziemia solidarnościowego po współczesnych młodych Polaków i żołnierzy.


Po zakończeniu Mszy św. przed Bazyliką Świętego Krzyża uformowała się „Defilada Szacunku”. Weterani walk o niepodległość RP odebrali defiladę żołnierzy Wojska Polskiego, pocztów sztandarowych oraz grup rekonstrukcyjnych, którzy przemaszerowali Krakowskim Przedmieściem i Nowym Światem, przez Plac Trzech Krzyży, pod pomnik Polskiego Państwa Podziemnego. Tam odbyła się główna część uroczystości.
O godz. 12.45 przed Pomnikiem Polskiego Państwa Podziemnego i Armii Krajowej znajdującym się przy ul. J. Matejki, nieopodal gmachu Sejmu RP odbył się Apel pamięci i odmówiona została modlitwa ekumeniczna w intencji żołnierzy AK. Uroczystości przebiegały w asyście honorowej Wojska Polskiego.

Mimo sporego mrozu, na uroczystości obecni byli kombatanci, w tym żołnierze AK wraz z rodzinami, przedstawiciele organizacji kombatanckich, władz państwowych: prezes Rady Ministrów Premier Rządu RP Donald Tusk, Marszałek Sejmu RP Włodzimierz Czarzasty, przedstawiciele władz samorządowych, parlamentarzystów oraz mieszkańcy stolicy.
– Dziś oddajemy hołd tym, którzy w najtrudniejszych chwilach naszej historii stanęli do walki o wolność i godność Polski – powiedział przed Pomnikiem AK i PPP premier Donald Tusk. Podkreślił, że – powołana 84 lata temu Armia Krajowa stała się największą i najlepiej zorganizowaną armią podziemną w okupowanej Europie. Jej żołnierze prowadzili konsekwentną walkę z okupantem. […]Armia Krajowa nie walczyła o ideały oderwane od życia. Walczyła o człowieka – o jego prawo do wolności, godności, prawdy i własnej Ojczyzny.


ps. „Antek”
Następnie głos zabrał Prezes ZG ŚZŻAK kpt. hm. Janusz Komorowski ps. „Antek”. W imieniu Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej powitał wszystkich zebranych na tej wyjątkowej i historycznej uroczystości. Przypomniał zgromadzonym historię powołania we wrześniu 1939 r. pierwszej organizacji konspiracyjnej – Służby Zwycięstwu Polski, przemianowanej na Związek Walki Zbrojnej a w lutym 1942 roku, wskutek zjednoczenia się licznych organizacji konspiracyjnych podporządkowanych Naczelnemu Wodzowi, Premierowi rządu RP na wychodźstwie w Londynie, gen. Władysławowi Sikorskiemu, przemianowania w Armię Krajową.
W swej mowie oddał cześć dowódcom AK, ale przede wszystkim żołnierzom, których w szczytowym okresie walki było ponad 350 tys. walczących z okupantem niemieckim na terenie całej przedwojennej Rzeczpospolitej. Przypomniał nadludzką ofiarę życia złożoną podczas okupacji i w trakcie realizacji Akcji „Burza” i jej największej i najtragiczniejszej bitwy – Powstania Warszawskiego 1944 r.
– Tu w Stolicy wspaniali chłopcy i dziewczęta walczyli nie tylko o Warszawę, lecz o Polskę. Walczyli i ginęli w imię honoru i ideałów, jakie przyświecały Armii Krajowej, zbrojnemu ramieniu Polskiego Państwa Podziemnego – powiedział Prezes Janusz Komorowski – harcerz Szarych Szeregów i Powstaniec Warszawski.
W dalszej części przemówienia kpt. Komorowski przypomniał tragiczny moment zdradzieckiego porwania przez NKWD 16 przywódców Polskiego Państwa Podziemnego, jakie miało miejsce 27 marca 1945 r. Był wśród nich ostatni komendant główny Armii Krajowej i komendant powołanej po rozwiązaniu AK Organizacji „Nie”, gen. Leopold Okulicki „Niedźwiadek”.
Nierozerwalną częścią powojennej poakowskiej historii były heroiczne zmagania organizacji Zrzeszenie „Wolność i Niezawisłość” oraz antykomunistycznej partyzantki – tzw. Żołnierzy Niezłomnych-Wyklętych walczących z nową, tym razem sowiecką okupacją Polski i pojałtańskim porządkiem świata, który zamknął Polskę na 45 lat za sowiecką „żelazną kurtyną”. Byli żołnierze AK byli ścigani, torturowani, mordowani, wywożeni w głąb ZSRR na tzw. nieludzką ziemię, zmuszani do katorżniczej pracy w mrozie i głodzie. Wielu nie przeżyło. Nawet po śmierci Stalina i odwilży politycznej – trzeba było przebijać bariery cenzury PRL-u, aby ukazywać prawdziwą historię Armii Krajowej […] walcząc z fałszem i niesprawiedliwymi ocenami podważającymi jej dorobek, wysiłek i wierną służbę Rzeczypospolitej. Dzieje Armii Krajowej i Polskiego Państwa Podziemnego mają wielkie wartości poznawcze i emocjonalne. I chwała im za to. „Świętości nie szargać – bo trzeba, by święte były” – jak się kiedyś mówiło – powiedział.
Armia Krajowa była ochotniczą wspólnotą obywateli, podejmujących trudy i ofiary nie z przymusu, a z patriotycznego porywu. W imieniu ŚZŻAK serdecznie dziękuję, że powstał akt sprawiedliwości dziejowej, jakim jest Ustawa Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Armii Krajowej – symboliczne upamiętnienie kilkuset tysięcy żołnierzy polskiej konspiracji zbrojnej lat 1939-1945 i tzw. drugiej konspiracji w dalszych latach. W przestrzeni publicznej zajmuje ona miejsce szczególne, bo każdego roku w kraju i poza jego granicami, będzie przypominać o bohaterskiej walce, niezłomności i wierności ideałom polskiego ducha i ofiarności służby Polsce. Żołnierze AK głęboko wierzyli, że ich wysiłek przyniesie upragnioną Niepodległość.
Na koniec podziękował organizatorom uroczystości i wyraził głęboki szacunek, za możliwość wejścia Armii Krajowej do Narodu i wielkie zadowolenie, że – ideowi spadkobiercy Armii Krajowej i Polskiego Państwa Podziemnego po wsze czasy będą skandować: Bóg – Honor – Ojczyzna!



Uroczystość przed Pomnikiem Polskiego Państwa Podziemnego i Armii Krajowej zakończyły Apel Pamięci i Salwa honorowa, a następnie odbyła się ceremonia złożenia wieńców i wiązanek.


W rozstawionych obok Pomnika namiotach serwowany był poczęstunek – żołnierska grochówka i bigos, a także gorąca herbata, która przy ujemnej temperaturze rozgrzała niejednego zmarzniętego uczestnika.
Opracowanie Redakcja, zdjęcia Piotr Hrycyk





